Przecieramy szlaki — logo
Artykuły
Krzyż na Giewoncie — narodziny symbolu Zakopanego

Krzyż na Giewoncie — narodziny symbolu Zakopanego

BS
Barbara Szopa· 21 lipca 2026· 3 min czytania

Giewont króluje zakopiańskiej okolicy — o wiele niższy od swoich towarzyszy, gdy ci się za niego kryją, on olbrzymieje i rysuje się majestatycznie na tle nieba.

— Walery Eliasz, „Illustrowany przewodnik do Tatr, Pienin i Szczawnic”

W opisie Eliasza Giewont majestatycznie góruje nad Zakopanem — jest to jednak obraz pozbawiony elementu, bez którego współczesnemu czytelnikowi trudno wyobrazić sobie panoramę miasta: krzyża na jego szczycie. Pod koniec XIX wieku Giewont był już symbolem Zakopanego i polskich Tatr; jego sylwetka od dawna inspirowała artystów, pojawiała się w malarstwie, poezji i literaturze. Z górą wiązały się podania i legendy — jak ta o Śpiącym Rycerzu, który miał oczekiwać pod Tatrami na moment, gdy Polska znajdzie się w wielkim niebezpieczeństwie.

Zakopane u progu nowego stulecia

Przełom XIX i XX wieku był dla Zakopanego czasem dynamicznych przemian. Miejscowość rozwijała się jako ośrodek turystyczny, a Tatry przyciągały rosnącą liczbę przyjezdnych. Ważnym wydarzeniem było doprowadzenie kolei do Zakopanego — 1 października 1899 roku na miejscowej stacji pojawił się pierwszy pociąg. Wraz z rozwojem komunikacji Giewont coraz mocniej utrwalał się w świadomości mieszkańców i przyjezdnych jako charakterystyczna góra-symbol. Właśnie w tej atmosferze przemian narodził się pomysł postawienia na jego szczycie krzyża.

Inicjatywa wyszła od księdza Kazimierza Kaszelewskiego, drugiego proboszcza zakopiańskiej parafii. Inspiracją były wydarzenia we Włoszech, gdzie z okazji przełomu wieków na szczytach gór stawiano żelazne krzyże upamiętniające zakończenie starego i rozpoczęcie nowego stulecia — podobne konstrukcje pojawiły się między innymi na Wezuwiuszu. Jak wspominał sam ksiądz Kaszelewski, to właśnie pod wpływem tych wydarzeń grupa górali zwróciła się do niego z prośbą o postawienie podobnego krzyża na Giewoncie.

Zakopane z widokiem na Giewont — archiwalna pocztówka z czasów, gdy na szczycie nie było jeszcze krzyża.
Zakopane z widokiem na Giewont — archiwalna pocztówka z czasów, gdy na szczycie nie było jeszcze krzyża.

Budowa krzyża na szczycie

Zanim na szczycie stanął żelazny krzyż, przeprowadzono próbę jego widoczności. W drugiej połowie września 1900 roku ksiądz Kaszelewski wraz z grupą górali ustawił na szczycie drewniany krzyż o wysokości zbliżonej do planowanej konstrukcji, aby sprawdzić, jak będzie prezentował się z Zakopanego. Po kilku dniach krzyż złamał halny, jednak pomysłu nie porzucono — przeciwnie, zdecydowano się powiększyć projektowaną konstrukcję do wysokości siedemnastu metrów.

W połowie czerwca 1901 roku elementy przewieziono koleją do Zakopanego, a pod koniec miesiąca rozpoczęto montaż na szczycie. Jakub Gąsienica-Wawrytko wraz z pomocnikiem przez siedem dni wykuwał w skale otwór pod podstawę krzyża. Następnie proboszcz, inżynier Gorecki z monterem oraz grupa górali osadzili podstawę, wypełniając otwór kamieniami i zalewając cementem. Przez kolejne sześć dni montowano poszczególne elementy konstrukcji. Prace zakończono prawdopodobnie 8 lipca 1901 roku — w ten sposób na szczycie Giewontu stanął siedemnastometrowy żelazny krzyż.

Ceremonia poświęcenia krzyża

19 sierpnia 1901 roku odbyło się uroczyste poświęcenie krzyża. Około trzystu parafian i gości wyruszyło wczesnym rankiem z Zakopanego przez Kuźnice i Polanę Kondratową na szczyt. Ceremonii przewodniczył przybyły z Krakowa ksiądz kanonik Władysław Bandurski. Mieszkańcy Zakopanego oglądali wydarzenie przez lunety; po zakończeniu ceremonii jeden z uczestników dał im znak, powiewając wielką chustą, a w kościele parafialnym rozbrzmiały dzwony. Kilka tygodni później na krzyżu umieszczono pamiątkową tablicę, informującą, że parafia zakopiańska wraz ze swoim proboszczem wzniosła go „Zbawicielowi świata na przełomie wieków 1900/1901”.

Giewont z krzyżem

Postawienie krzyża na trwałe zmieniło panoramę Tatr. Choć szczyt już wcześniej był ważnym symbolem Zakopanego, od 1901 roku zaczęto kojarzyć go głównie z krzyżem. Początkowo zdania nie były jednoznacznie pozytywne — w „Przeglądzie Zakopiańskim” z 1900 roku pisano:

Dla tych, co przywykli widzieć w Giewoncie skamieniałą postać pogrążonego w odwiecznym śnie olbrzyma, ten drobny krzyż, wbity w tytaniczną, tragicznie odchyloną jego głowę, razi jakąś przykrą dysharmonią.

— „Przegląd Zakopiański”, 1900

Mimo obaw krzyż z czasem zaczął być postrzegany jako naturalny element krajobrazu. Na przełomie wieków ukształtował się obraz, który połączył wcześniejszą, zakorzenioną w legendach i kulturze symbolikę Giewontu z nowym znaczeniem religijnym. Krzyż nie wyparł dawnych wyobrażeń związanych z górą, lecz nawarstwił się na nie, tworząc nową, złożoną symbolikę miejsca, w której krajobraz, pamięć historyczna, tradycja i wiara zaczęły funkcjonować obok siebie.

Krzyż na wierzchołku Giewontu we mgle — pocztówka z pierwszych lat po jego postawieniu.
Krzyż na wierzchołku Giewontu we mgle — pocztówka z pierwszych lat po jego postawieniu.

Źródła

  • Marcin Krupa, „Kroniki zakopiańskie”, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2015.
  • „Krzyż na Giewoncie”, Przegląd Zakopiański R.2, nr 39, 27 września 1900, s. 366 (Biblioteka Narodowa).
  • Mariusz Zaruski, „Na bezdrożach tatrzańskich: wycieczki, wrażenia i opisy”, Warszawa 1923 (Biblioteka Narodowa).