Tatry Wysokie · Dolina
Popularna baza wypadowa w Tatry Wysokie z widokiem na otaczające szczyty.
O szlaku
Halę Gąsienicową każdego roku odwiedzają tysiące turystów, szczególnie pod koniec lata, gdy tatrzańskie zbocza pokrywa fioletowy kolor kwitnącej wierzbówki kiprzycy. Otoczona potężnymi szczytami Tatr, z charakterystycznymi drewnianymi zabudowaniami pasterskimi od lat zachwyca nie tylko turystów, ale i największych polskich artystów. Nazwa hali pochodzi od góralskiego rodu Gąsieniców, który przez wiele pokoleń użytkował te tereny. Dawniej była to przede wszystkim przestrzeń pasterska Dzisiejsze rozległe trawiaste przestrzenie nie są całkowicie naturalnym elementem krajobrazu. Powstały w dużej mierze dzięki działalności pasterzy, którzy wycinali kosodrzewinę, aby stworzyć miejsce do wypasu zwierząt. W XX wieku hala nadal służyła góralom z okolicznych miejscowości, a liczba jej współwłaścicieli z czasem znacznie wzrosła. Dopiero w latach 60. XX wieku tereny te zostały wykupione przez Skarb Państwa i objęte ochroną w ramach powstającego Tatrzańskiego Parku Narodowego. Po zakończeniu wypasu przyroda zaczęła stopniowo odzyskiwać dawny wygląd, a kosodrzewina ponownie zaczęła zajmować część dawnych pastwisk.
Rozwój turystyki tatrzańskiej sprawił, że Hala Gąsienicowa stała się ważnym miejscem dla miłośników gór. Na początku XX wieku pojawiały się nawet bardzo ambitne pomysły mające ułatwić dostęp do wysokich partii Tatr. Jednym z nich był projekt budowy kolejki z Zakopanego na Świnicę, przedstawiony w 1902 roku przez inżyniera Waleriana Dzieślewskiego. Trasa miała prowadzić przez Kuźnice i Dolinę Jaworzynki, a następnie przez okolice Hali Gąsienicowej w stronę Liliowego i Świnickiej Przełęczy. Kolejka miała służyć zarówno turystom, jak i transportowi materiałów oraz produktów pasterskich. Zakładano, że będzie mogła przewozić tysiące osób rocznie, a na końcowej stacji na Świnicy planowano nawet budowę obiektu przypominającego górski hotel. Projekt nigdy jednak nie został zrealizowany, a Tatry zachowały swój bardziej naturalny charakter.
Rosnąca liczba turystów na początku XX wieku stworzyła także potrzebę uruchomienia na hali schronienia dla odwiedzających. W 1890 roku Towarzystwo Tatrzańskie zakupiło część hali wraz z istniejącymi zabudowaniami, a jedna z pasterskich szop została przekształcona w pierwsze schronisko. Z czasem zastąpił je słynny „Murowaniec”: kamienny budynek, którego budowa była ogromnym przedsięwzięciem. Do jego wzniesienia wykorzystywano granit sprowadzany z okolic Kościelca, a transport materiałów w trudnych górskich warunkach stanowił nie lada wyzwanie. Schronisko zostało uroczyście otwarte w 1925 roku. W ciągu ponad stu lat istnienia „Murowaniec” przechodził różne okresy: przetrwał czasy II wojny światowej, a w 1963 roku został poważnie uszkodzony przez pożar, który zniszczył część budynku. Mimo tych wydarzeń nadal pełni swoją funkcję i pozostaje symbolem tatrzańskiej turystyki.
Hala Gąsienicowa przyciągała nie tylko turystów, ale również artystów i ludzi kultury. Bywali tutaj między innymi Henryk Sienkiewicz, Stefan Żeromski, Maria Curie-Skłodowska czy Ignacy Paderewski. Malowniczy krajobraz doliny inspirował twórców i sprawiał, że miejsce to stało się jednym z symboli tatrzańskiej przyrody. Obecnie Hala Gąsienicowa jest także ważnym punktem na mapie górskich szlaków. Stanowi bazę wypadową między innymi na Kościelec, Świnicę, Zawrat, Granaty, Kozi Wierch oraz Kasprowy Wierch. Choć wiele tras wymaga doświadczenia i dobrej kondycji, okolice Czarnego Stawu Gąsienicowego są dostępne również dla mniej zaawansowanych turystów.

