Tatry Wysokie · Szczyt
Efektowny, skalisty szczyt nad Halą Gąsienicową z odsłoniętymi, eksponowanymi partiami.
O szlaku
Wędrówka na Kościelec prowadzi przez jedne z najbardziej charakterystycznych miejsc Doliny Gąsienicowej. Trasę można rozpocząć od przejścia przez Halę Gąsienicową, która przyciąga turystów swoim krajobrazem, charakterystycznymi drewnianymi zabudowaniami pasterskimi i kwitnącą pod koniec lata wierzbówką. Jej nazwa pochodzi od góralskiego rodu Gąsieniców, który przez wiele pokoleń użytkował te tereny. Dawniej hala była przede wszystkim miejscem wypasu owiec, a rozległe trawiaste przestrzenie powstały w dużej mierze dzięki działalności pasterzy. Po zakończeniu wypasu przyroda zaczęła stopniowo odzyskiwać dawne tereny, a kosodrzewina ponownie zajmuje część dawnych pastwisk.
Kolejnym ważnym punktem na trasie jest schronisko Murowaniec. Początki schroniska wiążą się z dawnymi zabudowaniami pasterskimi – w 1890 roku jedną z szopek przekształcono w pierwsze schronienie dla turystów. Później powstał kamienny „Murowaniec”, do którego budowy wykorzystywano granit sprowadzany z okolic Kościelca. Schronisko zostało uroczyście otwarte w 1925 roku. W ciągu ponad stu lat istnienia „Murowaniec” przechodził różne okresy: przetrwał czasy II wojny światowej, a w 1963 roku został poważnie uszkodzony przez pożar, który zniszczył część budynku. Mimo tych wydarzeń nadal pełni swoją funkcję i pozostaje symbolem tatrzańskiej turystyki. Z Murowańca szlak prowadzi w stronę Czarnego Stawu Gąsienicowego. Położony na wysokości około 1620 metrów n.p.m., u stóp Kościelca, jest największym jeziorem Doliny Gąsienicowej. Jego charakterystyczna, ciemna barwa związana jest między innymi z głębokością wody oraz odbijającymi się w niej skalnymi ścianami. Szczególne miejsce w historii regionu zajmuje również spór o pochówek Juliusza Słowackiego. Gdy na początku XX wieku z okazji zbliżającej się setnej rocznicy urodzin poety rozpoczęto dyskusję nad sprowadzeniem jego prochów do Polski, Henryk Sienkiewicz zaproponował, aby poeta spoczął w Tatrach, wśród wysokich szczytów i chmur. Sienkiewicz był zdania, że najlepszym miejscem pochówku byłby Giewont lub Kościelec, ale w dyskusję zaangażowali się także inni artyści. Stanisław Witkiewicz był za Ornakiem, natomiast Maciej Szukiewicz w broszurze z 1909 roku opowiadał się za tym, aby grobowiec wybudować na wysepce na Czarnym Stawie Gąsienicowym. Temat pochówku powrócił, gdy rząd carski nie zezwolił na sprowadzenie szczątków poety do Warszawy, a rząd zaboru Austriackiego, na sprowadzenie ich na Wawel. W tych okolicznościach grupa pisarzy i artystów, między innymi pod wpływem Stefana Żeromskiego i Henryka Sienkiewicza, zaproponowała w liście otwartym stworzenie dla Słowackiego symbolicznego mauzoleum wykutego w skalnej ścianie Kościelca. Pomysł wywołał jednak sprzeciw części środowiska naukowego i kulturalnego, które uważało, że tak wyjątkowe miejsce nie powinno zostać przekształcone w miejsce pochówku. Ostatecznie projekt nie został zrealizowany.
Kościelec wyróżnia się stromą, piramidalną sylwetką przypominającą wieżę kościoła, od której prawdopodobnie pochodzi jego nazwa. Jest bardzo charakterystycznym elementem panoramy Doliny Gąsienicowej. Pierwsze odnotowane wejście na Kościelec miało miejsce w 1845 roku, a pierwszego zimowego wejścia dokonali w 1908 roku Mieczysław Karłowicz i Roman Kordys. W 1911 roku Mariusz Zaruski i Stanisław Zdyb jako pierwsi weszli na Kościelec na nartach, a następnie zjechali ze szczytu na przełęcz Karb. Wyczyn ten uznaje się za jeden z początków narciarstwa ekstremalnego w Polsce.
Okolice Kościelca są również związane z tragicznymi wydarzeniami. W 1909 roku pod Małym Kościelcem w lawinie zginął Mieczysław Karłowicz, a miejsce jego śmierci upamiętnia Kamień Karłowicza. W 1976 roku Wojciech Kilar napisał poemat poświęcony śmierci kompozytora zatytułowany Kościelec 1909. Na zachodniej ścianie Kościelca doszło także do wypadku i śmierci Mieczysława Świerza w 1929 roku i Piotra Dawidowicza w 1993 roku. Śmierć Mieczysława Świerza została upamiętniona w twórczości Stanisława Nędzy-Kubińca, który poświęcił mu wiersz Psalm o świętych góralskich. Motyw Kościelca pojawia się również w utworze Zachodnia ściana Kościelca autorstwa Karola Zająca, który ma jednak charakter taternicki, a nie żałobny.

